Menu
2016-09-19

Wciąż czekamy na pierwsze zwycięstwo juniorów…

W trzeciej kolejce nasi juniorzy przegrali na własnym stadionie z Kłosem Budzyń 0 – 4. Wynik jednak nie oddaje do końca tego, co działo się na boisku. Sokół bardzo szybko, bo już w trzeciej minucie, stracił bramkę. Grę dodatkowo utrudniał obu stronom bardzo silny wiatr. W pierwszej części spotkania goście stworzyli sobie jeszcze dwie 100-procentowe sytuacje, jednak nie potrafili ich wykorzystać. Gospodarze również mieli swoje szanse – zabrakło jednak szczęścia i dokładności w rozegraniu. Druga połowa to już zdecydowanie lepsza gra Sokoła. Zawodnicy z Budzynia ograniczyli swą grę do kontrataku. Po jednym z nich wywalczyli rzut rożny – niezdecydowanie naszych defensorów wykorzystuje napastnik Kłosa i umieszcza piłkę w siatce. Piłkarze z Damasławka nie ustępowali w ataku, co przyniosło dwie znakomite sytuacje bramkowe. Najpierw strzał Maciej Klockowskiego fantastycznie obronił bramkarz gości, chwile później Szymon Jakubowski w sytuacji „sam na sam” nie trafia w bramkę. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić… Sokół rzucił wszystko na jedną kartę i nadział się na dwie kontry, tracąc w końcówce jeszcze dwie bramki (czwartą z rzutu karnego, a właściwie po jego dobitce).

W przyszłym tygodniu nasi juniorzy poszukają punktów w Osieku. Mamy nadzieję na pierwsze zwycięstwo!

Skład Sokoła: Przybyłek, Szczublewski, Piskulski, Pawlak, Dettlaff, Jagodyński, Daniel, Budynek, Sokołowski, Kamiński, Jakubowski, Szczepaniak, Stelmach, Galiński, Waleriańczyk, Andruszkiewicz, Klockowski