Menu
2016-11-06

Ostre strzelanie w Wapnie!

W tak okrojonym składzie Sokół w tym sezonie jeszcze nie grał – z różnych powodów na meczu zabrakło 5 zawodników z podstawowego składu. Dziś ich zmiennicy udowodnili swoją wartość, brawoJ pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2-3, co zapowiadało niezwykłe emocje w drugiej części spotkania. Jej ozdobą (jak i całego spotkania) była bez wątpienia bramka Macieja Klockowskiego, który pięknym uderzeniem z woleja zza pola karnego pokonał bramkarza gospodarzy. Po przerwie Sokół zaatakował jeszcze mocniej przeprowadzając kilka ładnych akcji ofensywnych, co w połączeniu z indywidualnymi popisami Macieja Klockowskiego, Remigiusza Kamińskiego i Szymona Jakubowskiego  poskutkowało zdobyciem kolejnych 4 bramek. Swoje sytuacje mieli także gospodarze, wykorzystali jednak tylko jedną.

Ten mecz udowodnił, że w piłce nożnej liczą się nie tylko umiejętności, ale i monolit w zespole oraz zaangażowanie i wola walki. Na szczególne jednak wyróżnienie, mimo wszystko, zasłużył Maciej Klockowski, który mimo kontuzji stawu skokowego był postacią zdecydowanie się wyróżniającą na boisku.